DZIEŃ DZIECKA JUŻ W POWIETRZU

1 czerwca wcześniej niż kiedykolwiek trzeba było się podnieść z łóżka, założyć te same zielone uniformy w których przylecieli, a i tak różnice sprzed miesiąca były dość widoczne. Buzie jakby okrąglejsze, na głowach czapki z napisem Polska, czerwone szaliki, plecaki wypchane po brzegi prezentami i pamiątkami . Jeden z chłopców dość przewidująco wymalował na swoim plecaku napis: Seen but don't touch (Oglądaj, ale nie dotykaj!) Na lotnisku każdy ściskał w ręku paszport. I choć zawsze było sporo do powiedzenia, to teraz ściśnięte gardła nie za wiele mogły już z siebie wydobyć słów. Opóźnić co najwyżej mógł się samolot. Wolontariusze do końca odprowadzali wzrokiem chłopców. Ambitnie chcieli udowodnić, że i oni się czegoś nauczyli więc przed bramkami odprawy nie omieszkali zaimprowizować jednej z bardziej charakterystycznych, aczkolwiek najprostszych figur akrobatycznych. Chłopcy są już w domu. Pozostali wychowankowie CALM przygotowali im wraz z wolontariuszem Przemkiem radosne powitanie. GALERIA