| POLSKI BREAKDANCE W AFRYKAŃSKICH NOGACH |
![]() Nie mogło być inaczej. Musieliby nie być sobą, by nie podzielić się tym, czym tak bardzo żyli w czasie swojego pobytu w Polsce. Chłopcy zatańczyli braekdance'owe kawałki na ogólnokrajowym Festiwalu Youth Alive w Ugandzie. Znaleźli się w finałowej dziesiątce utrzymując tytuł mistrza na szczeblu regionalnym. Poniżej list Josepha Wandera, wychowawcy z domu dla chłopców ulicy w Namugongo, w którym relacjonuje przebieg finałowych występów. Wraz z chłopcami i wolontariuszami Radkiem, Marcinem, Magdą i Przemkiem udaliśmy się na Festiwal, który odbywał się w sobotę i w niedzielę. W sobotę zaprezentowaliśmy jeden pokaz. Stanowił on rozrywkę dla zgromadzonej tam publiczności. To był taniec, do którego włączyło się wiele osób, nawet małe dzieci naśladowały kroki grupy chłopców z Namugongo klaszcząc w rytm muzyki... Wkrótce potem wróciliśmy do domu, ponieważ ks. Ryszard miał odprawić mszę w języku Luganda w domu misyjnym w Bombo. Mieliśmy zatem niedzielną mszę w sobotę, co było ciekawym doświadczeniem. W niedzielę wróciliśmy na Festiwal. Tym razem uczestniczyliśmy w konkursie prezentując piosenkę „Leave a trace”. Wiele osób z Polski ją zna, zwłaszcza w Mońkach, w domu rodzinnym ks. Rafałko, a także wielu innym miejscach gdzie byliśmy. Piosenkę poprzedziła recytacja wiersza. Następnie mięliśmy okazję, by zaprezentować breakdance. Wówczas na scenie pojawili się Radek i Marcin. Potem dołączyliśmy do nich i zaprezentowaliśmy taniec, który zaskoczył ugandyjską publiczność. Po występie, wiele osób mówiło nam, że teraz wierzą, iż taniec oglądany przez nich tylko na video jest prawdziwy i można go tańczyć. Co niektórzy podziwiali skomplikowane i szybko wykonywane figury Radka z rękami na głowie. Ogromnym zaskoczeniem było zobaczyć chłopców z Namugongo, w tym mnie, wykonujących breakdance’owe figury. Zakończywszy pokaz zjedliśmy posiłek przygotowany przez grupę chłopców o 3.00 nad ranem. Oczekiwaliśmy na wyniki. Spośród 10 prezentującym się grup, które dotarły do finału na szczeblu krajowym, zdobyliśmy czwarte miejsce. Choć bardzo chcieliśmy zająć wyższą pozycję, cieszymy się, że mogliśmy zaprezentować nasze umiejętności i podzielić się tym, co bardzo lubimy. Zachowaliśmy trofeum na szczeblu regionalnym. To dla nas bardzo ważne utrzymać zeszłoroczny wynik. Dziękujemy wszystkim, którzy nas wspierali i dopingowali. Dziękujemy prokurze misyjnej w Polsce. Jesteście wspaniali. Joseph Wandera Children and Life Mission Namugongo - Uganda 13/07/2009 |